• Wpisów: 107
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 24 dni temu, 15:21
  • Licznik odwiedzin: 10 275 / 344 dni
 
porcelainange6l3
 
Ten dzień miał być najlepszy ze wszystkich.. no i był... najlepszym za zarazem najgorszym..

Kino? super! jak zwykle same odpały z chłopakiem, spacer w deszczu nawet bieganie, hah.. jak ja go kocham..

Już mieliśmy zaplanowany miły wieczór jak wrócimy z kina do mnie ale... matka.. zły humor... bo nie zjadłam rano nic przed wyjściem.. bo mi problem powraca.. bla, bla bla.. a to wszystko słuchał mój chłopak.. no i oczywiście poważna rozmowa.. oczywiście kolacja musiała być..etc..

"obiecałam" chłopakowi, że nie spadnę niżej, że powoli pójdę w górę, że wyrobię fajną lekko umięśnioną, zdrową sylwetkę.. niby spoko.. ale.. meh

Ja podobam się sobie chudą.. nie ważę przecież 20kg, nie jestem na skraju wagi, nie umieram.. PRZECIWNIE! jestem blisko mojego celu.. a właśnie w tym najważniejszym, przełomowym momencie WSZYSCY SĄ PRZECIWKO MNIE!

Dlaczego nikt nie potrafi mnie zrozumieć? to jaka jestem, to jaka CHCĘ BYĆ?!

Od jutra max 600kcal a nadwyżka będzie spalana!
Muszę dać sobie rady.. chociaż raz w życiu chcę zrobić coś co mi się uda i z czego będę dumna na długi czas!

Chce mi się wyć, płakać.. mam ochotę odreagować.. zrobić coś co tylko ja zdołam to zrozumieć.. (pozdro dla kumatych)

Dziś pogoda taka jak mój humor dzisiaj..

Droga pogodo.. jeszcze nigdy nie myliłaś się co do mnie i moich uczuć.

Mam nadzieję, że u was lepiej i że chociaż wy potraficie dostrzec więcej pozytywów w swoim życiu niż ja.. bo pozytywów w moim życiu to ja raczej nie mam żadnych.

Trzymajcie się.. ja idę opłakiwać jak moje marzenie ucieka mi z przed oczu..


  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków