• Wpisów: 166
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 23:09
  • Licznik odwiedzin: 11 193 / 554 dni
 
porcelainange6l3
 
Nuttkaa: Właśnie pokłóciłam się z P.bo nie chciał ze mną zagrać jednego meczyka w lola, namawiałam go przez pól godziny i na koniec sie obraźiłam bo dalej się uparł, że nie zagra.. Po czym jak się obraźiłam, stwierdził, że jednak zagra.

Powiedziałam mu, że już nie chce i straciłam ochotę.
.
.
.
.
.
Polecacie jakieś terapie? Cierpi tu ktoś tak jak ja na borderline? Coś wam pomogło? Psychiatre mam dopiero za miesiąc.

Sama się sobie dziwię, że potrafię tak emocjonalnie reagować na takie "bzdury" naprawdę nie chcę. Zdaję sobie sprawę, że tak być nie powinno, a teraz mam zjebany humor przez gre. Pzdr

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Wyrzyj sie na jakies innej grze bedzie Ci napewno lepiej , pozdrawiam
     
  •  
     
    @gość: Karyniarstwem?? A na jakiej podstawie?
     
  • awatar
     
     
    gość
    Zagraj se w takim razie w jakom grę co się morduje np. GTA 5. Rozwalisz kilku gości to ci się przestanie w dzbanie karynić. A jak ci bedzie mało to idz do jakiej knajpy i zrób zadymę. Ryja ci oklepją i będziesz miała spokój z karyniarstwem.
     
  •  
     
    @Brunette })i({: potwierdzam, też znam sporo osób które z niewinnych gier popadły w uzależnienia i agresję  (bicie przez syna własnej matki) a także choroby psychiczne. Ale to nałogowcy. Jak ktoś gra raz na jakiś czas to nic się nie stanie. Tak jak z alko. Ale mnie np nie kręcą gry, ja mam za dużo na głowie w realu, żeby przejmować się światem fikcji i tam jeszcze walczyć o życie :D
     
  •  
     
    @Brunette })i({:  nie jestem uzależniona, gram ale baaardzo żadko, ale jak już gram to zazwyczaj nie sama, dlatego się zdenerwowałam, że mój partner nie chciał ze mną grać. Poczułam się, że nawet granie mi nie wychodzi i dlatego nie chce zemną grać, moje ego zostało naruszone i zareagowałam zbyt emocjonalnie :P
     
  •  
     
    Naprawdę gra to głupota... Ogólnie uważam, że gry działają źle na zachowanie człowieka, bo mózg przyzwyczaja się do świata nierealnego i później w rzeczywistości postrzega inaczej różne sprawy, a po kolejne uzależnia...więc może to objawy uzależnienia? Może twój mózg jest ciągle utożsamiony  z grami? Może trzeba odstawić gry? Znam mnóstwo osób, które były super ludźmi a później jak zaczęli grać byli inni (czyt. agresywni, wybuchowi). Powodzenia
     
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków